NAUKA NOWYCH UMIEJĘTNOŚCI

Tak, wygląda to na zwykłą łazienkę. Jednak pod koniec stycznia w tej łazience zamarzła rura doprowadzająca wodę do wanny, podczas polarnych mrozów w Chicago z temperaturą -33°C, a odczuwalną -55°C.

Następnie w innej łazience na parterze pękła rura, tuż pod tą na pierwszym piętrze. Dwa niepowiązane zdarzenia, o których nie wiedzieliśmy wtedy.

Aby zaadresować problem, wynajęliśmy fachowca, który w ścianach sąsiednim pokoju, porobił kilka dziur. Wpadłam na genialny pomysł i pomyślałam, że przy jednym bałaganie możemy zmienić szafki w głównej łazience (ponieważ są wymiarowo dłuższe) przy okazji zmienić umywalki i blat. Ta na zdjęciu łazienka miała tylko jedną umywalkę przedtem.

Projekt okazał się koszmarny. Pierwotnie do ściany zostało przyklejone lustro, tak więc po jego zdjęciu trzeba było załatać ścianę, a następnie przeszlifować, zagruntować i pomalować.

Jak myślicie co się wtedy stało? Nasz fachowiec zniknął! Jesteście zaskoczeni? Znaleźliśmy kolejnego, który dał nam najbliższy termin – za miesiąc. Nie mogłam tego zaakceptować.

Zgadnijcie więc, kto dokończył ten projekt?

Zgadliście. Ja i mój mąż. Połatałam dziury jak profesjonalistka. Nie wiedziałam, że mam do tego talent. Nie trzeba było wiele szlifować, po perfekcyjnym łataniu. Teraz mogę otworzyć własną firmę budowlaną! Tak to robią „fachowcy”! Potem udają, że wiedzą co robią.

Kate i Pete z perfekcją i bez bałaganu.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: