ROCKEFELLEROWIE A MEDYCYNA NATURALNA

Rodzina Rockefellerów to potentat na skali przemysłowej, politycznej i bankowej, która jest właścicielem jednej z największych fortun na świecie. Znana jest jako potentat finansowy, ale niewiele osób zdaje sobie sprawę z jej udziału tworzenia medycyny współczesnej, którą znamy dziś. To właśnie członkowie tej rodziny odegrali istotną rolę w tłumieniu medycyny naturalnej, poprzez sponsorowanie badań naukowych na wielu Uniwersytetach w USA i wielu krajach na całym świecie okazało się, że olej mineralny, który jest produktem ubocznym produkcji ropy naftowej (w domyśle – co produkowała firma Standard Oil? Tak ropę naftową), jest wręcz niezbędny do produkcji lekarstw i kosmetyków. Olej mineralny to nie zdrowy naturalny składnik, to product uboczny nie mający nic wspólnego z naturą i zdrowiem. Jednakże duże firmy farmaceutyczne zaakceptowały badania i syntetyczne lekarstwa zastąpiły naturalne, a fortuna Rockefellerów się szybko powiększała.

Zaczęło się od Johna D. Rockefellera

Współczesna medycyna zachodnia koncentruje się na lekach, chirurgii, promieniowaniu, chemioterapii i innych narkotykach, nawet jeżeli wyniki są bardzo mierne. Przez wiele lat odrzucano medycynę tzw. alternatywną czyli tak naprawdę pierwotną i naturalną.

Dziś już nie patrzy się jak na dziwaków na tych, którzy głośno mówią o uzdrawiających właściwościach roślin lub jakichkolwiek innych holistycznych praktykach. Warto wspomnieć, że lekarstwa są produkowane na bazie natury i w naturze występujących składników, ale później laboratoryjnie modyfikowane i zastępowane. Niestety, modyfikacja nie wychodzi nikomu na zdrowie, oprócz kieszeni producentów. Na szczęście coraz więcej ludzi jest otwartych na powrót do natury i na poparcie badan wieloletnimi wynikami.

Powołam się na fakty. Wszystko zaczęło się od Johna D. Rockefellera (1839-1937) oraz jego brata William Rockefellera Jr., który był magnatem naftowym, pierwszym miliarderem Ameryki i urodzonym monopolistą. Na przełomie XX wieku kontrolował 90% wszystkich rafinerii w USA za pośrednictwem swojej firmy naftowej Standard Oil, która została później rozbita na Chevron, Exxon, Mobil i wiele innych firm. W tym samym czasie ok. 1900 r. naukowcy odkryli produkty petrochemiczne i możliwość wytwarzania wielu substancji chemicznych z ropy. Pierwszy plastik, którym był bakelit, powstał w 1907 roku właśnie z ropy naftowej.

Przełom ropno-medyczny

Kiedy naukowcy odkryli, że witaminy mogą być produkowane z ropy naftowej i mogą sprzedawać je jako leki farmaceutyczne nastąpił prawdziwy przełom i niebywała finansowa szansa dla Rockefellera. W końcu to odkrycie pozwoli na zmonopolizowanie przemysłu naftowego, ale także przemysłu chemicznego i medycznego. Produkty petrochemiczne były nowym odkryciem, które można opatentować i które przyniosłyby maksymalne dochody.

Jedyną rzeczą, która hamowała Rockefellera przed wdrożeniem swoich planów w życie, były bardzo popularne zioła i naturalne środki prewencyjne. W owym czasie około połowa lekarzy w USA praktykowała holistyczną medycynę, opartą na ziołolecznictwie i odkryciach Europejczyków i rdzennych Amerykanów.

Trzeba było więc obmyślić i wdrożyć plan pozbycia się poważnej konkurencji. Wiadomo że najlepiej zastosować strategię “problem-rozwiązanie”. Czyli stworzyć problem medyczny i zastraszyć nim ludzi, a następnie zaproponować wstępnie zaplanowane rozwiązanie. W realizacji tego planu pomógł Andrew Carnegie, monopolista przemysłu stalowego. To właśnie jego fundacja opłaciła podróż Abrahama Flexnera po USA, którego zadaniem było monitorowanie i informowanie o działalności placówek medycznych i uczelni medycznych. Stworzył raport dzięki któremu wypromowano współczesną medycynę.

Raport Flexnera to koniec medycyny naturalnej

Raport Flexnera wywrócił świat medyczny w XIX-wiecznym USA do góry nogami. W raporcie sponsorowanym przez Instytut Badań Medycznych Rockefellera stwierdzono, że konieczna jest reorganizacja i centralizacja placówek medycznych oraz wypuszczanie w obieg leków syntetycznych.

Lekarze, którzy nie wykazywali zainteresowania „chemicznymi lekami” byli zwalniani, a ci którzy mimo zakazów praktykowali holistyczną medycynę, zostali wysłani do więzienia. Zamykano również szkoły sprzeciwiające się nowej medycynie. Naturalne leki i homeopatia zostały pozbawione wiarygodności, wyśmiane i demonizowane.

Rockefeller przekazał ponad 100 milionów dolarów na placówki i uczelnie medyczne, aby pomóc we wprowadzeniu zmian oraz zmienić zdanie lekarzy i badaczy. Utworzono również Zarząd ds. Edukacji Ogólnej. Kiedy powstawał pierwszy Związek Zawodowy Lekarzy, był on niemal całkowicie finansowany przez Rockefellerów i związane z nimi lobby przemysłu chemicznego. W bardzo krótkim czasie wszystkie uczelnie medyczne zostały podporządkowane w zamierzony sposób. Wszyscy studenci uczyli się tego samego, a medycyna skupiała się na przepisywaniu pacjentowi opatentowanych leków.

Naukowcy otrzymywali ogromne dotacje, aby zbadać w jaki sposób rośliny wyleczyły choroby. Jednak ich celem było przede wszystkim określenie, które naturalne substancje chemiczne w roślinie są skuteczne. Następnie mieli za zadanie odtworzenie podobnej substancji syntetycznych w laboratorium, które można było opatentować w konkretnym leku. Tak oto pigułka stała się podstawą nowoczesnej medycyny.

Zysk górą

Tak właśnie wygląda historia naturopatii, którą przekształcono w paradygmat leków farmaceutycznych. Oczywiście już nikogo nie dziwi lobby za ustawami, które uznałyby praktykę naturoterapii za nielegalną. Pacjenci bez wyjścia alternatywy stali się niewolnikami syntetycznych lekarstw.

W 1913 r. przy nowojorskim Harvard Club powstało Amerykańskie Towarzystwo Raka, w którego zarządzie, nieprzypadkowo, zasiadali przedstawiciele firm farmaceutycznych i chemicznych.

13 lat później niemiecki koncern farmaceutyczny I.G. Farben miał pełną kontrolę nad niemieckim przemysłem farmaceutyczno-chemicznym. W 1930 r. nastąpił przełom w historii medycyny.

Rockefellerowski Standard Oil podpisał z tym koncernem umowę współpracy, co dało im niesamowitą przewagę na rynku farmaceutycznym. Dzięki temu doszło do eliminacji producentów leków, którzy nie chcieli produkować leków na bazie chemii. Nie czarujmy się, w biznesie chodzi o zysk. Od zysku zależy istnienie firm, a także wypłacalność planów emerytalnych. Smutne jest, że wykształceni dziś lekarze nic nie wiedzą o korzyściach płynących ze zdrowego odżywiania, ziół lub jakichkolwiek holistycznych praktyk… W dodatku wmawia się społeczeństwu, że to dla ich dobra.

Współczesna medycyna nie skupia się na WYLECZENIU, ale tylko na utrzymaniu pacjenta w jako takim balansie pomiędzy branymi dawkami, TŁUMIĄC powody schorzenia, jedynie uspakajając objawy. Nie ma więc miejsca na dochodzenie do balansu i zdrowia. Organizm sam potrafi dojść do balansu w odpowiednich warunkach np. przy złamaniu – kość się sama zrośnie, skóra się sama zagoi, oczywiście przy komplikacjach, jest potrzebny i lekarz i operacja.

W świecie biznesowym, w którym potrzeba powracającego pacjenta jest podstawą istnienia, nie może być miejsca na PRAWDZIWE uzdrowienie raka, cukrzycę, autyzm, astmę, czy nawet grypę.

A co z pacjentem? Od ponad 100 lat syntetyczne leki z sukcesem wypierają naturalne w nadziei, że kiedyś zadziałają to dla naszego „dobra” !

ŹRÓDŁO:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3178858/
https://en.wikipedia.org/wiki/Rockefeller_family

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: